Często ucząc się słówek staram się stosować metodę haków – poszukuję skojarzeń między znakiem a jego znaczeniem. Dzięki temu możliwe jest łatwiejsze ich zapamiętywanie. Oto przykłady moich haków:

Widzicie tutaj literkę „z”? No właśnie – „z” jak zupa

Ktoś chyba był zbyt pijany, żeby trafić grecką literą pi w do kwadratu po prawej – jiu to alkohol

Widzicie oczy, rondo kapelusza, wąsy – układa Wam się to w twarz meksykanina? On pije herbatę – cha.

Po prawej stronie znak ptaka – dość łatwo jest go sobie wyobrazić. A co lubi robić kaczka? Grać w badmintona – lewy znak to rakietka do gry

Oczywiście nie dla wszystkich znaków da się znaleźć takie skojarzenie, bo znaleźć hak na miskę:

Ciężko dojrzeć tutaj miskę – przynajmniej ja jej nie widzę

Jak widzicie nauka chińskich znaków wcale nie musi być taka trudna. Jeżeli ucząc się jakichkolwiek języków stosowaliście podobne metody, zachęcam do podzielenia się swoimi sposobami w komentarzach