Choć na pierwszy rzut oka w ogóle nie wyglądają na skarby arabskiego szejka. To dają szansę na poprawę stylu i warunków życia. Czyli czym handlować żeby zarobić? …

Kto z nas nie chciałby rzucić w swojego szefa wypowiedzeniem i podziękować mu za wspaniałą współpracę kierując w jego stronę słowa „ Jesteś zwykłym wyzyskiwaczem, przez cały ten czas hamowałeś mój rozwój. TO KONIEC!” Po czym z olbrzymim uśmiechem na twarzy przejść przez swoje dotychczasowe miejsce pracy i czuć szacunek kolegów, którzy nie mają odwagi na wykonanie takiego ruchu… Po wszystkim siedzieć spokojnie w domu, rozwijając swoje umiejętności jednocześnie powiększać swój majątek netto i nie martwiąc się „Czy do pierwszego starczy”

Zapewne wielu uważa, że to tylko marzenia, które nigdy się nie spełnią. Nie prawda…. Marzenia się spełniają…..Te dobrze zaplanowane i tylko tym jednostkom, które są najbardziej wytrwałe w procesie ich realizacji.

Chcesz być bogaty? Ale….. Klepiesz biedę

Gdzieś kiedyś słyszałem, że „jeżeli chcesz więcej zarabiać, musisz najpierw nauczyć się sprzedawać” jest to oczywiście święta regułka wszystkich zamożnych ludzi operujących największymi majątkami tego świata. Tylko jest pewien haczyk. Jeżeli sprzedajesz zwykły „shit” to klienci do Ciebie już nie wrócą, a Ty zostaniesz z wysoce rozwiniętymi umiejętnościami i śmierdzącą reputacją ciągnącą się za Tobą latami.

Czym więc handlować jak nie „chińszczyzną” praktykując prastary model pt. Taniej kupić drożej sprzedać? Zwłaszcza gdzie w dzisiejszym świecie inwestycji, aby zyskać trzeba udać się do doradcy inwestycyjnego lub posiadać prywatny numer do samego Warren’a Buffett’a. No i oczywiście duże pokłady gotówki. A jednak zmieniające się trendy wśród społeczeństwa oraz nieznane dla większości surowce pokazują, że można.

Top 3 Trendy Aktywów trwałych, którymi warto rozpocząć handel
Abonament

Każdy z nas go opłaca, nie ważne czy chodzi o usługi telekomunikacyjne, dostęp do Internetu, czy też dostęp do telewizji kablowej lub platformy satelitarnej. Każdy doświadczył tego typu produkt, który gwarantuje firmie oferującej usługi stały dochód przez XXX czasu. Lecz czy dla zwykłego kowalskiego możliwe jest uzyskiwanie dodatkowych przychodów z tytułu posiadania abonamentu? W większości firm na rynku NIE! Ale na szczęście istnieje alternatywa.

Przeciętny pracujący Polak inwestuje w NFZ 4,2 tys. zł rocznie, czyli 350 zł miesięcznie. Co za tą kwotę otrzymujemy? Przeciętną opiekę medyczną, długie kolejki, dużo stresu i brak możliwości zarobkowych. A co gdyby móc samodzielnie zainwestować w opiekę medyczną klasy premium za mniej niż 350 zł miesięcznie i otrzymać możliwość uzyskiwania stałego dodatkowego dochodu z tytułu posiadania abonamentu? Odwołując się jeszcze do świeżego wpisu gazety wyborczej łatwo można wyciągnąć wnioski, że dziś abonament medyczny jest zyskowny.

Kto ma pieniądze ucieka przed kolejkami w publicznej służbie zdrowia do gabinetów prywatnych. Liczba ich pacjentów i dochody mocno rosną – pisze „Gazeta Wyborcza”. Liczba indywidualnych polis zdrowotnych wzrosła w ub. roku o rekordowe 32 proc. do 1,4 mln (dane z III kwartału)

„Rynek rośnie w rekordowym tempie”

Dziś rynek branży medycznej wyceniany jest na około 103 mld zł. Branża ta jest niszą tzw. Błękitnego Oceanu, która została otwarta przez S7 Medical Company. Firmę, która rozwiązuje dzisiejsze problemy NFZ, oferuje luksusowy produkt dostępny dla każdego, a dodatkowo daje możliwość generowania zysków osobom, które chcą pomagać innym i spróbować swoich sił w branży medycznej. Chyba warto zadbać o swoje zdrowie w należyty sposób i ugryźć kawałek tortu wart 103 mld zł PRAWDA?

Moda na grunty

Pra stare przysłowie powiada, „Kto ma ziemie ten jest gość” Przecież każdy z nas zna historię i zazdrości dawnym właścicielom ziemskim, którzy to zbijali swój majątek dzięki Pańszczyźnie. Kto nie zazdrości najbogatszemu gospodarzowi we wsi Maciejowi? Ze słynnej powieści Władysława Reymonta pt. Chłopi. Który bałamucił Jagnę tylko, dlatego że miał dużo „Siana”

Nie na darmo wspominam o „Rolnikach”, ponieważ to właśnie w grunty rolne najbardziej opłaca się dziś inwestować, aby następnie sprzedawać je z dużym zyskiem. Wszelkie prognozy oraz doświadczenia z ubiegłych lat pokazują, że inwestycja w grunty rolne daje ponadnormatywne zyski w porównaniu do innych. Średnia stopa zwrotu z inwestycji wynosi prawie 18% w skali roku. Czy to mało? Historia tylko pokazuje wzrost wartości gruntów rolnych

Od II wojny światowej grunty rolne liczone rok do roku nigdy nie potaniały

Od 1992 roku wartość gruntów rolnych w Polsce wzrosła 30-to krotnie

W latach 2004 –2012 stopa zwrotu dla gruntów rolnych wyniosła 331%

Wszystko fajnie, muzyka gra, a z nieba lecą pieniądze. Tylko ile to wszystko kosztuje i skąd wziąć na to pieniądze. Rzecz jasna możemy samodzielnie szukać atrakcyjnych działek i inwestować w nie nasze oszczędności gromadzone przez lata, ryzykując wiele. Lecz na rynku istnieją firmy, które zajmują się powiększaniem portfela gruntowego swoich udziałowców oraz pomagają im osiągać dodatkowe korzyści majątkowe dzięki programom partnerskim. Jedną z takich firmy jest Projekt TREENEO działający w współpracy z AGROFORTIS. Firma, która gwarantuje nam bezpieczeństwo lokowanego kapitału gdzie głównym zabezpieczeniem jest Akt własności zakupywanej nieruchomości. Dzięki mechanizmowi dźwigni zakupowej Agrofortis. Klient nie ma potrzeby angażowania dużego kapitału, ani brania wysoko oprocentowanych kredytów, aby grunty wypracowywały zysk.

Metale nie tylko te szlachetne

Srebro, Złoto i Platyna. Każdy o nich słyszał, każdy je widział i pragnął, lecz nigdy nie posiadał jako inwestycji. Mimo że są bardzo cenne to doświadczenia pokazują, że nawet inwestycja w wspomniane metale szlachetne nie jest do końca bezpieczna i niesie ze sobą spore ryzyko. Jakimi więc metalami warto handlować? Tymi strategicznymi! Których jest mniej niż złota i diamentów. Na co dzień niedocenianie i niedostrzegane, mimo że bez nich świat zatrzymałby się w miejscu, a nawet nastąpiłaby dynamiczna inwolucja.

Mało, kto z nas wie, z jakich metali wykonane są farmaceutyki, układy scalone, elektrody, ekrany dotykowe, lasery czy diody LED itd. Mało, kto słyszał o takich metalach jak Ind (roczna produkcja 600 ton) Hafn (roczna produkcja to ok 65 ton) czy Gal (roczna produkcja ok 100 ton)

Podam trzy najistotniejsze argumenty ZA rozpoczęciem inwestycji oraz handlem tymi jakże cennymi grudami metalu.

1.Przemysł High-tech uzależniony jest od podanych wyżej surowców a zapotrzebowanie na nie dynamicznie wzrasta.

2.Rezerwy matali strategicznych są na bardzo niskim poziomie. A odkrycie nowych zasobów oraz ich wydobycie jest bardzo kosztowne i długoterminowe.

3.Światowe główne wydobycie większości metali strategicznych podzielone jest pomiędzy Chiny, Rosję, Indie oraz RPA.

Prognozy przepowiadają metalom strategicznym świetlaną przyszłość zwłaszcza, że bardzo duże zastosowanie w elektronice, która stale się rozwija (silniki elektryczne, elektronika użytkowa) Dla potencjalnych inwestorów oraz handlowców oznacza to duży zysk, więc jest to raczej bezpieczna inwestycja. Choć przecież wszyscy wiemy jak wyglądała sytuacja ze złotem. Możemy, więc się jedynie domyślać się jak zyskowna może być taka inwestycja i zainteresować się ofertą jedynej firmy, która umożliwia inwestycje oraz handel metalami strategicznymi dla klientów indywidualnych, czyli Schweizerische Metallhandels AG

Czym handlować jak nie ekstremalnie rzadkimi, niedostrzegalnymi, na co dzień „Aktywami” ? Czy gwarantują one duże zyski i bezpieczeństwo? Chyba jest to pytanie retoryczne… zwłaszcza, że Zapotrzebowanie na nie wzrasta w rewolucyjnym tempie. Czas na podjęcie równie ekstremalnej decyzji…