Jesteś typowym nerdem spędzającym całe dnie przed komputerem poszukując cudownego sposobu na zarobienie pieniędzy? Postaw więc na Upload!

Kto z nas nie skorzystał z możliwości darmowego pobrania z ogromnego obszaru internetu czegoś, co jest nam niezmiernie potrzebne a normalnie, odpłatne ? Chyba każdy znalazł się w takiej sytuacji choć raz. Program, film, gra, a nawet zdjęcia czy wzory dokumentów, których po prostu nie chcę nam się samodzielnie wykonać. W takim przypadkach zazwyczaj korzystamy z pomocy wujka Google, który specjalnie dla nas przeczesuje miliony stron, aby podpowiedzieć nam w formie wyników wyszukiwania konkretny adres witryny, na której istnieje rozwiązanie naszego problemu. Niby niewielka rzecz, zwykłe pobranie niewielkiego pliku często nielegalnie opublikowanego, ale kto by się tym martwił. W sumie to nie jest wpis o powszechnie akceptowalnym piractwie w sieci tylko o wyjaśnieniu działania pewnych systemów, które owe piractwo często obsługują. Manipulowane przez tych złych, chcących szybko się wzbogacić.
Udostępnij mnie

W Internecie istnieje wiele serwisów hostujących pliki, które pozwalają nam udostępniać wiele miliardów bajtów informacji o różnorodnym charakterze. Opisując je bardzo prosto, są to zwyczajne „chmury” narażone na ataki zdolnych hakerów, chcących zobaczyć nagie fotki naszych ex. Wysyłamy na nie dosłownie wszystko zaczynając od plików tekstowych z naszymi wypocinami. Przechodząc następnie przez gry, filmy, zdjęcia z wycieczki szkolnej, kończąc aż na pornosach. Mało kto jednak wie, że istnieją serwisy pozwalające nam poprzez udostępnienie „cennego materiału” zarobić i to nie mało.
„Pay per Download”

Przypominają mi się czasy młodości, kiedy nie mając zbyt dużo pieniędzy na zakup nowej gry komputerowej korzystałem z tylnej furtki pobierając spokojnie w zaciszu własnego domu jej nielegalną kopię. W tamtym czasie królował serwis hostujący Rapidshare, który poprzez zaostrzenie polityki antypirackiej oraz pojawienie się konkurencji ostatecznie 31 marca 2015 roku przestał istnieć.

Wszystko polegało na tym, aby użytkownik decydujący się hostować pliki efektywnie promował linki umożliwiające ich pobranie. Im więcej osób pobrało konkretny plik tym użytkownik go publikujący, zarabiał więcej zgodnie z zasadą rozliczania PPD czyli „Pay per Download” 1000 pobrań to zarobek w granicach 1-50$ uzależniony dodatkowo od wielkości pliku, czy kraju pochodzenia osoby pobierającej.

Mało? Hostowane pliki to głównie muzyka, gry, filmy i programy czyli te najbardziej popularne, na które zawsze istnieje popyt. No bo po co mam płacić za program, którego użyje trzy razy ? po co mam kupować grę, którą gdy już ukończę, usunę z komputera ? Lepiej jest to pobrać i wspierać tym samym ogólnoświatowy rynek piractwa. Taki Joke. Nie pochwalam tej metody zarabiania, mimo że może przynieść ogromne zyski. Nie jest to zjawisko e-commerce a jedynie poszerzanie piractwa w sieci, które należy zwalczać.

-Jeżeli wykażesz się kreatywnością, zaangażowaniem i odpowiednim podejściem do tego systemu zarabiania można wygenerować naprawdę zadowalające kwoty. Najwięksi gracze zarabiają sumy często przekraczające 10000$. Chyba całkiem nieźle prawda? Choć istnieją inne systemy rozliczania…
Cost per Action \ Pay per Action

Kolejne magiczne skróty oznaczające jedynie sposób rozliczania za pobranie hostowanych plików. Czasami można się w nich zagubić. PPA / CPA / PPD… Brzmią jak skróty wzorów chemicznych na nowo zmodyfikowanych dopalaczy. Wracając jednak do tematu, co one tak naprawdę oznaczają i czy jest to opłacalny system rozliczania ? „Cost per Action” „Pay per Action” po usłyszeniu tych dwóch terminów raczej łatwo można się domyślić, że płacimy za wykonanie pewnej akcji, a że każda akcja wywołuje reakcję to w tym równaniu generowany jest pieniądz dla jednej ze stron. Skomplikowane ? Podam praktyczny przykład.

Załóżmy, że potrzebujemy pobrać wzór wniosku ułatwiający nam załatwienie „czegoś tam” (czysta kopia wraz z poprawnie wypełnionym egzemplarzem) W tym celu korzystamy z usług wujka Google, który podpowiada nam skąd taki dokument możemy pobrać. Wchodzimy na stronę, przeglądamy ją, analizujemy czy nie jest jedną z tych witryn chcących wyłudzić od nas pieniądze za pobranie zwykłego bublu i… jednokrotnie wypełniamy ofertę, aby móc pobrać tak niezbędny dla nas dokument. Osoba, która hostowała i udostępniła innym użytkownikom internetu plik, zarabia. Zyski uzależnione są w głównej mierze od kraju osoby, która pobiera daną ilość kilobajtów. Możemy wybrać konkretne oferty możliwe do wyboru w rozliczeniu CPA / PPA do danego pliku. Można więc zarobić nawet 25 $ za jednorazowe pobranie. Wszystko zależy od twojej niszy oraz jej, jakości i oczywiście odpowiedniej promocji.
Jak to wszystko działa i kto, co hostuje ?

Promocja jest bardzo prosta i niczym się nie różni od powszechnie znanych sposobów przyciągnięcia do swojego „lejka sprzedażowego” potencjalnych klientów. Hostowane pliki publikuje się na stronach www, blogach, fanpage’ach, forach internetowych, kanałach YouTube oraz innych serwisach, na których są ludzie. Nieco inaczej ma się sprawa dotycząca kategoryzacji ludzi zarabiających w ten sposób. Chociaż tych kategorii zbyt dużo niema w sumie to tylko dwie. Osobiście dzielę ich na:
„Nieświadomych czynu”

Zarabiający pieniądze tak naprawdę wykorzystując naiwność innych ludzi. Zapewne nie raz spotkałeś się z możliwością obejrzenia nowego filmu w super, jakości całkowicie bezpłatnie. Przynajmniej tak jest napisane na stronie, która jest sztucznie pompowana. Zasiadasz więc wygodnie na kanapie wraz z przygotowanymi wcześniej przekąskami i jesteś gotowy. Wystarczy wcisnąć przycisk „play” i możesz odpłynąć w świat filmu. Nagle wyskakuje okienko zwane w branży Pop-upem z wezwaniem do akcji „Wpisz swój numer telefonu„Więc wpisujesz i wysyłasz wiadomość SMS będąc twardo przekonany, że zaraz obejrzysz film. Jednak po chwili zostajesz zalany wiadomościami, nie wiesz co dokładnie się dzieje, a z twojego konta znika 20 zł. Dodatkowo okazuje się, że nie obejrzysz już tego dnia upragnionego filmu bo tak naprawdę go niema a przygotowane przekąski możesz albo zjeść, albo wyrzucić do śmieci. Takim sposobem zarabiają ludzie z kategorii „nieświadomi czynu” mając w swoich rękawach wiele innych metod, powiedzmy wprost. wyłudzania pieniędzy ale są również…
„Moralniacy”

Ta druga kategoria ludzi zarabia tworząc produkt lub usługę. Odnajdują rozwiązanie konkretnego problemu i dzielą się swoją wiedzę ze światem. Na przykład jesteś autorem programu, systemu, muzyki, oferujesz pisanie ankiet, tworzysz szablony CV. Jesteś autorem, twórcą lub artystą. Masz pomysł więc planujesz i rozpoczynasz jego promocję i świetnie na tym zarabiasz, mając jednocześnie czyste sumienie. Hostowanie i udostępnianie plików wraz z systemem rozliczania CPA/PPA jest świetnym rozwiązaniem, gdy nie chcesz tracić pieniędzy, dzieląc się nimi z pośrednikami, którzy zapewniają Ci klientów. Bierzesz wszystko w swoje ręce i działasz. Zarobki zależą od Ciebie i twojej niszy. Osobiście poznałem ludzi zarabiających po 10000 $ miesięcznie, i to w Polsce.

Pamiętaj, jednak że wpis ten tylko powierzchownie opisuję metodę zarabiania polegającą na hostowaniu danych. Sam zarobiłem kilka tysięcy w ten sposób, ale jeżeli czytasz ze zrozumieniem to tak, jest to już przeszłość.