Nareszcie, nadszedł ten dzień, kiedy trzeba się spakować (szczerze mówiąc, nie znoszę się pakować ;/), przygotować wszystkie bambetle, rozdzielić kasę, zamknąć drzwi i powitać nową przygodę (to akurat lubię bardzo 🙂 ). Na początek od razu jedziemy po całości – robimy treking na Fansipana (trzymajcie za nas kciuku, żebyśmy się nie pogubili jak w czasie trekingu w Xishuangbannie 😛 ) Potem jedziemy do Hanoi, gdzie odbieramy Pawła z lotniska i modlimy się, żeby kupić bilety (Wietnamczycy mają coś podobnego, co Chińczycy, Nowy Rok, i większość się przemieszcza) na południe Wietnamu, do Sajgonu (Ho Chi Minh City). Tam wybieramy się do tuneli, nad deltę Mekongu i później na północ, wykąpać się w Morzu Południowo-Chińskim.

Zdjęcia do konkursów Google’a i Fuji dodane, teraz tylko czekać na kolejne zadanie konkursowe (w przypadku Fuji). Też wrzućcie swoje, naprawdę niezłe nagrody czekają, a nuż się uda 🙂

Postaramy się być w kontakcie, w miarę możliwości będziemy wrzucać krótkie notki, także stay tuned!

3majcie się i do szybkiego napisania!