Wchodząc do żelaznej kuźni ludzkich ciał, mój niepokój budzą 3 rzeczy. Smród spoconego męskiego mięsa, dźwięk obijającego się żelastwa oraz podejrzany wzrok obecnych na Sali koksów. Nieraz zastanawiam się czy oby na pewno jestem na siłowni a nie przypadkiem w Darkroomie? Czegoś mi brakuje…! Brakuje kobiecych kształtów! Czyli dlaczego płeć piękna jest wymarłym gatunkiem na Sali siłowni.

Nadwyżka testosteronu na siłowni to norma. Faceci są przeważającą grupą aktywnych osób na pakerni, oczywiście mówimy o Polsce. Za oceanem ta przewaga drastycznie spadła, a to dzięki innej mentalności, większej otwartości i jeszcze kilku innych czynników. Dlaczego więc Polskie kobiety nie są tak często widywane na siłowni?

1.Brakuje mi czasu

Jedna z najlepszych wymówek (nie tylko kobiet). Każdy z nas posiada swoje 24 H. Tylko od nas zależy jak je wykorzystamy. To my ustalamy grafik dnia powszedniego, przypisujemy priorytety poszczególnym zadaniom, a w razie potrzeby modyfikujemy cały plan. Drogie Panie, chcecie mi powiedzieć, że nie potraficie wygospodarować w ciągu dnia min. 40 minut na trening?!

2.Nie chcę mi się

Nie ma to jak pierwotna forma bezwzględnego LENISTWA. Nie warto nawet rozpoczynać dyskusje z taką osobą próbując doszukać się jakiejś głębszej przyczyny. „Niechcenie” to śmiercionośny wirus przenoszący się drogą kropelkową. Jeżeli się nim zarazisz to resztę życia spędzisz na kanapie przed telewizorem wcinając chipsy, popijając je Radler’em. Zresztą Lenie posiadają bardzo wysoce rozwiniętą kreatywność, przez co zamiast sypać żartami jak z rękawa, sypią wymówkami, (chociaż to to samo)

3.Nie potrafię ćwiczyć

Dzieci stawiają swoje pierwsze kroki zwykle w okresie pomiędzy 12 a 18 miesiącem swojego życia. Zanim zaczną chodzić, człapią się po podłodze zbierając z niej kurz. Drogie Panie nie bądźcie dziećmi, skorzystajcie z pomocy obecnych na siłowni trenerów personalnych lub osób z dużym doświadczeniem. Na pewno pomogą.

4.Sama? Nieee… nie idę

Stare przysłowie powiada „CO DWIE GŁOWY TO NIE JEDNA” tylko, że ćwiczenia na siłowni nie należą do bardzo skomplikowanych. Poza tym, jeżeli dobierzesz sobie nieodpowiedniego partnera do treningu (np. gadatliwą psiapsiółkę) to zamieni się on w „czas na ploty” a twoja sylwetka nie zmieni się na lepsze. Z resztą w 80 % przypadkach zawsze na siłowni są jacyś ludzie, przecież to świetna okazja kogoś poznać.

5.Nie chcę wyglądać jak facet

Naprawdę uważasz, że po miesiącu chodzenia na siłownie będziesz wyglądała jak facet? WHAT THE FUCK ?! Really, nie masz się, czym martwić. Musiała byś zainwestować w porządną „apteczkę”, aby tak wyglądać.

To nadal jest kobieta…. Chyba ?!

6.Nie mam, w co się ubrać

Zasady są proste. Nie zakładaj kożucha, bo się odwodnisz. Nie zakładaj stringów, bo Cię zgwałcą.

7.Przecież wyglądam dobrze… Nie kochasz mnie?

Kochanie, ale zawsze możesz wyglądać jeszcze lepiej :*

Za co kocham aktywne dziewczyny?

To już nie chodzi o atrakcyjny wygląd, jędrne piersi i tyłeczki czy nawet o okrzyki przypominające orgazm podczas wyciskania ciężaru. To BEZCENNY widok dziewczyny, która ostro zapieprza, ponieważ wie jak chce wyglądać i co pragnie w życiu osiągnąć

A więc dziewczyny pakujcie swoje torby, wskakiwać w reeboczki i jazda na siłkę. Wujek „Micheal” czeka na was i PAMIETAJCIE, jeżeli…